Pracowity czas

Ostatni tydzień minął mi na wiecznym ściganiu się z czasem (mam wrażenie, że brakuje mi dnia pomiędzy sobotą a niedzielą... i kilku godzin w dobie).
Kilka sesji. Kilka nocy na obrabianiu materiału. Kilka razy zapełnione karty. Ale mogłabym tak jeszcze...i jeszcze.

Oto backstage z jednej z sesji (Asia <3 Patrycja <3 Piotr<3) - cały materiał - kiedyś ;-)







PS. Powstał filmik :) , ale wymaga jeszcze monatżu... żeby tak komputer mi jeszcze kroku dotrzymywał i szybciej działał ...

0 komentarze:

Prześlij komentarz